niedziela, 8 maja 2016

Zapraszam

Wiem, że to co zrobiłam, jest karygodne, ale... pisze się dla przyjemności, a nie dla obowiązku. Ostatnio na obu blogach jest mały odzew (dziękuję oczywiście wszystkim, którzy poświęcili chwilkę i skomentowali oraz przeczytali) i nie wiem, czy opowiadania się znudziły, czy może już za długo je piszę, bo jednak ja lubię wziąć książkę i od razu ją przeczytać, a wy tak się meczycie tak co tydzień z tymi rozdziałami...
Ale to rzeczy, bo straszcie zboczyłam z tematu. Otóż napisałam prolog na nowy blog pt. "Granica Olimpu". Tytuł sugeruje wszystko, więc spodziewajcie się młodzieżówki, bo młoda bohaterka, a dokładnie studentka, ale zarazem brutalnej (a co innego u mnie), poplątanej (oczywiście, że ja) historii, która zabierze Was w raczej klasyczną wizję Olimpu (to nie będzie Percy Jackson), która zarazem będzie początkiem do innych historii, czyli Echo z zaświatów i ostatecznie Zmierzch Olimpu. 
Nie mniej, teraz chciałabym zapoznać Was z Granicą Olimpu, którą może akurat polubicie ;)